Z tamtej strony za Warszawą, ozenił się wróbel z kawą
Wsyćkich ptasków zaprosili, o sowie zabacyli.
Sowica się dowiedziała, za wesele przyleciała.
Siadła sobie na przypiecki, kazała grac po niemiecku.
Pojon ci ją wróbel w toniec, wyłomał ij średni palec.
Jak ty tańcys, opentańce! Wyłomas mi syćkie palce.
Więcej o Ptasim Weselu tutaj.